ODCINEK 59. Kolej w Ligocie – część 7


 Dworzec kolejowy w Ligocie. Pocztówka z lat okupacji hitlerowskiej. Ze zbioru Dariusza Seniejki

Powstanie linii kolejowych łączących z krajowymi i zagranicznymi rynkami zbytu przyczyniało się do dużego ożywienia gospodarczego na przyległym terenie i przyciągało na te obszary coraz to nowych inwestorów, co przekładało się na coraz większe zapotrzebowanie na pracowników, a tym samym wzrastała liczba mieszkańców. Ligota z miejscowości o charakterze rolniczym zaczęła się przekształcać w osadę przemysłową. Zakłady sytuowano w sąsiedztwie torów kolejowych, z którymi łączyły je zakładowe bocznice. W czasie III Powstania Śląskiego, wobec konieczności opuszczenie przez powstańców Katowic, a tym samym niemożnością korzystania z katowickiego węzła kolejowego, stacja w Ligocie przejęła jego funkcję. W Ligocie koncentrowano powstańcze oddziały i stąd wysyłano koleją na front. Zmieniono wtedy dotychczasową nazwę stacji „Idaweiche” na Panewnik. Z ligockiego dworca uruchomiono także ruch pociągów pasażerskich w/g powstańczego rozkładu jazdy. Po przyłączeniu w roku 1922 części Górnego Śląska do Polski całość spraw kolejowych objęły Polskie Koleje Państwowe. Nasza stacja na krótko otrzymała nazwę Ligoty Pszczyńskiej, zaś po włączeniu w roku 1924 Ligoty do Katowic zmieniła ją na Katowice – Ligota. Warto nadmienić, że do roku 1938 teren stacyjny był najdalej na południe wysuniętym zakątkiem Katowic, zaś wspomniany już rozjazd początkujący linię do Tychów przez Podlesie znajdował się poza granicami miasta. W latach 30 XX wieku zlikwidowano ligocką parowozownię, w miejscu której ulokowano warsztaty wagonowe. Podczas II wojny Niemcy powrócili do dawnej nazwy stacji, teraz połączonej z Katowicami: „Katowitz – Idaweiche”. Jak wspomniano, w latach 1940-43 dobudowano drugi tor do Tychów i dalej na południe do Dziedzic oraz poprzez dwutorową łącznicę: Wisła – Ochodza, z linią Oświęcim – Zebrzydowice – Petrovice (dawna linia wiedeńska). Tym sposobem linia uzyskała status ważnej magistrali wiodącej na południe i utrzymała go do dzisiaj. W styczniu 1945 r. wycofujący się Wehrmacht wysadził stacyjną nastawnię oraz wieżę ciśnień. Wysadzeniu stalowego wiaduktu w ciągu ul. Ligockiej przeszkodzili kolejarze z miejscowej placówki Armii Krajowej poprzez przecięcie drutów minerskich. Zniszczenia wojenne na stacji rychło usunięto i węzeł podjął całodobową działalność. 

Jan i Stanisław Witaszkowie

Udostępnij

Share on facebook
Facebook
Skip to content