ODCINEK 65. Spacer po przedwojennych Panewnikach – cz. 5

Foto. Nieistniejący most łączący ul. Kijowską i Szadoka Ze zbioru Rufina Bainczyka

Wspomnienia pani Krystyny Koczy

W lesie panewnickim mieszkała też grupa bezrobotnych mężczyzn przez okrągły rok.
Prosili po domach o pracę. Rąbali drzewo, znosili tyczki z lasu itp.
W każdą niedzielę jeden z nich dostawał u nas śniadanie. Byli mili, skromni, uczynni i nie
wzbudzali obaw. Mieszkańcy wieczorami zachodzili do lasu do Cyganów słuchać ich muzyki i
śpiewu.
Przez całe wakacje szkolne moi rówieśnicy z okolicy Panewnik wcześnie
rano w towarzystwie „swoich babć” pędzili krowy i kozy na wypas do lasu.
Wracali z grzybami, jagodami a babcie z „trownicami”. Wracali z zarzuconymi na plecy
chrustem na opał. Radośni, szczęśliwi i zawsze bosi. A ja nie mogłam z nimi chodzić! Bo nasze
podwórza z dwoma sadami i ogrodami warzywnymi były porośnięte łąką, więc nasza koza, gęsi,
kaczki i kury musiałam paść w zabudowaniach domu. Ależ ja zazdrościłam moim rówieśnikom!
Jesienią w lasach panewnickich stacjonował na manewrach poligon wojskowy. Na
naszym podwórzu stała kuchnia polowa i żołnierze przychodzili na posiłki. Czekałam z
niecierpliwością, kiedy żołnierze przyjdą na podwórze obierać ziemniaki, bo wtedy zaczynały się
piękne opowiadania i śpiewy. Co niektórzy z nich popisywali się solo. I w te piękne wieczory,
przy obieraniu ziemniaków przez żołnierzy, pierwszy raz posłyszałam piosenkę:
„Graj skrzypku, graj
Przez całą noc
Serce mi daj
I wrażeń moc.

Niech skrzypki grają
Szalone tango grają
Za taką grę
Dam życie swe”
Lub
„Umówiłem się z nią na dziewiątą,
tak mi tęskno do niej już.
Zaraz wezmę od szefa a konto
– kupię jej bukiecik róż itd.”
Dodajmy do tego nastroju jeszcze dym z palących się ognisk, w których dzieci piekły
ziemniaki.
Dym z kadzideł zrobionych ze starych puszek specjalnie podziurawionych na dnie z podpalonymi suchymi liśćmi.

Zanotował Dariusz Demarczyk.
Materiał pochodzi z monografii
„Zarys dziejów Ligoty i Panewnik od zarania do czasów współczesnych” (red. Grzegorz Płonka).

Udostępnij

Share on facebook
Facebook
Skip to content